Planowałam pościk, bardzo ładny. Planowałam, a dziś o świcie telefon. Wujek w szpitalu, zabrany z domu z powodu silnego bólu. Pierwsze badania-guz na wątrobie. Wg słów lekarki- początek końca.
Zbieramy się wszyscy, kto może i jedziemy do Niego...
Ech Euzebiuszu - Dindu-lindu, pi pip ....
PS. Zna ktoś w okolicach Warszawy Klinikę Leczenia Bólu?
Zbieramy się wszyscy, kto może i jedziemy do Niego...
Ech Euzebiuszu - Dindu-lindu, pi pip ....
PS. Zna ktoś w okolicach Warszawy Klinikę Leczenia Bólu?